niedziela, 26 sierpnia 2007

zakleszczenie kapy


zły porucznik przerażony
piszę na pomarańczowo bo już wstydzę się przed samym sobą po prostu logować

zrobiłem coś w moim mniemaniu miało być spektakularne i szalone. Wyszedłem na miasto ubrany jedynie w długi czarny płaszcz i tenisówki z Tesco za 11.99. Moim celem był metalowy słupek wystający na skrzyżowaniu dwóch wielkich arterii mojego miasta.
Spokojnie podszedłem do pałąka, otuliłem go płaszczem i powolnym ruchem wepchnąłem głęboko w anus spokojnie oglądając się na przechodzących ludzi. Szczytowałem po dwakroć
Gdy już miałem się zbierać do domu poczułem silny opór. Słupek zupełnie zablokował się w odbycie. Przez godzinę próbowałem się uwolnić, ale pałąk nie odpuszczał. Zainteresowałą się mną straż miejska, szybko zaczął się gromadzić tłum gapiów
Przyjechały służby i piłami ścięli wystający z mojego wziernika kawał metalu. Tłum był coraz większy, zjawili się japońscy turyści i co chwila pstrykali zdjęcia, ktoś miał kamerę video.

Chyba skoczę

Brak komentarzy: